Co podoba się facetom cz.1?

Cześć dziewczyny,

Mega mi miło, że od dziś będę mógł popisać także i tutaj dla Was szczególnie, że z tego co się orientuje nie ma w Polsce miejsca, które poruszałoby temat podrywania facetów. A szkoda bo temat relacji damsko-męskich (w tym również, jak poderwać chłopaka, czyli co dla facetów jest tak naprawdę atrakcyjne i im się podoba) jest bardzo interesujący i sądząc po zainteresowaniu blogiem bardzo potrzebny.

Przejrzałem wszystkie Wasze komentarze i pytania (także te, które opisują konkretne sytuacje) i od razu chciałbym wyjaśnić Wam jedną, ważna rzecz.  Mimo, że bardzo chciałbym pomóc każdej z Was z osobna w rzeczywistości nie mam na to najmniejszych szans. Z bardzo prostej przyczyny – nie jestem w Waszej skórze, ani w skórze faceta, który Wam się podoba, a co za tym idzie nie znam całej sytuacji ze wszystkimi jej szczegółami i niuansami.

To zła wiadomość szczególnie jeżeli oczekujecie złotych pigułek (która notabene nie istnieją choćby nie wiem, jak mocno marketerzy krzyczeli, że jest inaczej) . Proponuje więc odpuścić w komentarzach opisywanie konkretnych sytuacji bo to nie ma sensu.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że te szczegóły wcale nie są takie istotne bo to, co podoba się facetom i kobietom w mniejszym lub większym stopniu jest uniwersalne i dla Nas i dla Was (gdyby tak nie było to nie działałyby np. reklamy) .

Jeżeli więc zrozumiecie, jak działa facet (z punktu psychologicznego i biologicznego) oraz  co mu się podoba, a co nie (czyt. co jest dla niego atrakcyjne i jak być atrakcyjną)  to z 95% przypadkami będziecie sobie wstanie poradzić.  Pozostałe 5% to psychole, ale nimi, jak mniemam nie jesteście zainteresowane ;) .

Gotowe?

Z doświadczenia wiem, że dla Was najbardziej atrakcyjny jest charakter faceta, a dopiero później jego wygląd zewnętrzny. To właśnie charakter decyduje o tym, czy facet jest pewny siebie,  pozytywny, potrafi radzić sobie z wyzwaniami i problemami życia codziennego, czy też nie. Jest to dla Was ważne bo to decyduje o tym, jak Wy przy nim  będziecie się czuć – bezpiecznie i dobrze, czy może wręcz przeciwnie.

Abyście dobrze mnie zrozumiały -  to nie oznacza, że wygląd nie jest dla Was ważny bo także zwracacie uwagę, czy chłopak jest zadbany, czy tez nie, jaką ma sylwetkę i jak jest ubrany, ale jest to po prostu na drugim planie.

U nas, jest na odwrót. Najważniejszy jest wygląd kobiety, a dopiero później jej charakter bo jesteśmy wzrokowcami (przeczytajcie wcześniejsze posty Ani na ten temat, a będziecie wiedziały, o co chodzi.)

Zanim zaczniecie panikować (bo zapewne wygląd dla zdecydowanej większości z Was jest bardzo istotny i jest kilka rzeczy tu i tam, które każda z Was by poprawiła :P ) to musicie wiedzieć o kilku rzeczach:

  1. To, co lansują media jako atrakcyjne (bodajże teraz jest to 90/60/90, ale słyszałem, że mają zejść niżej) nie jest tym, co tak naprawdę pociąga KAŻDEGO faceta w wyglądzie zewnętrznym. Rozejrzycie się wokół siebie, a zobaczycie, że dziewczyny z większymi i mniejszymi piersiami mają facetów, rude i brunetki,  ważące 60 KG czy 90 KG  lub mające większe i mniejsze biodra.  To, że w babskich pismach, poradnikach i gazetach lansują pewien model to nie znaczy, że jest to rzeczywistość. Jest to iluzja, dzięki której zarabia się MILIONY (na kosmetykach, aby pachnieć, jak gwiazda X, na ubraniach, aby być trendy, czy na sylwetce, która NIGDY nie jest idealna – i być nie może bo ani Wy, ani my nie jesteśmy idealni.  Za to jesteśmy PRAWDZIWI.) W praktyce oznacza to, że wygląd jest dla nas najważniejszy, ale dla każdego z nas ten atrakcyjny wygląd jest INNY.
  2. To, że dziewczyna X jest dla mnie atrakcyjna z wyglądu NIE OZNACZA, że chce z nią BYĆ. Ponieważ facet potrafi doskonale oddzielić uczucia od tego, co robi (to jest prezent od matki natury bo inaczej nie bylibyśmy wstanie np. polować) dlatego też mogę pójść z Tobą do łóżka nic do Ciebie nie czując . Nie oznacza to, że jestem “świnią”, jak utarło się w naszym społeczeństwie (zresztą błędnie bo dla Was facet, który ma powodzenie wśród innych dziewczyn jest Z AUTOMATU atrakcyjny), a jedynie, że biologicznie tak jesteśmy ZAPROGRAMOWANI. Zdaje sobie sprawę, że i Wy tak potraficie, ale z reguły idąc do łóżka z facetem coś do niego czujecie przed lub po stosunku.
  3. Jeżeli kobieta mi się podoba pod względem wyglądu to patrze na jej cechy charakteru. To one decydują, czy chce się z kimś wiązać, czy też nie (nie mylcie tego z seksem.) Kobieta, która jest atrakcyjna dla faceta jest między innymi wyzwaniem, potrafi być asertywna, jest pozytywna i nieprzewidywalna do pewnego stopnia. To właśnie te (a także inne cechy, o których więcej napiszę innym razem) sprawiają, że jesteś ATRAKCYJNA w oczach mężczyzny  i to decyduje, czy On chce być z Tobą w związku, czy też nie.

Mam nadzieję, że w tym poście udało mi się wytłumaczyć, choć w podstawowym stopniu, jak myśli facet. Jeżeli macie pytanie dotyczące tego artykuły (coś jest nie jasne), dajcie znać w komentarzach.

Zamierzam pisać minimum jedną notkę w tygodniu. W przyszłym tygodniu pociągnę temat rzeczy, które musisz wiedzieć o facecie, a także jeżeli starczy czasu i miejsca napisze znacznie więcej na temat cech, które nas pociągają.

Wszystkie sugestie dziewuchy mile widziane.

Radek

 

Przepraszam:(

Cześć Jajniki,

Chciałabym Was z tego miejsca przeprosić bo ostatnio trochę zaniedbałam tego bloga, jak i odpisywanie na Wasze e-maile.  Niestety, miałam na głowie wiele spraw (w tym jedną bardzo dla mnie przykrą) i przyznam szczerze, że zupełnie nie miałam weny, aby pisać posty i odpisywać na maile.

Przepraszam, jajniki.

Nie wiem jeszcze, jak długo ten okres u mnie potrwa, ale widząc Wasze zainteresowanie tym tematem i wiele problemów, które macie chyba znalazłam na to rozwiązania. Chciałabym od przyszłego tygodniu zaprosić do pisania tutaj mojego bardzo dobrego kolegę Radka, od którego sama dużo się nauczyłam.

Radka poznałam jakiś czas temu przez przypadek w jednej z knajpek. Fajny gość (hihihi:P),  który ma dużą wiedzę z relacji damsko-męskich (między innymi jest twórcą jednego z największych serwisów w Polsce o podrywaniu nas, jajników)

Pomyślałam sobie, że najlepiej by było, abyście napisały w komentarzu pod tą wiadomością o czym Radek ma napisać pierwszy post.  Czy ma być to, jak na siebie zwrócić uwagę (czy przez Internet, czy na żywo)? A może, jak się zachować na pierwszej randce? Lub, na co faceci najbardziej zwracają uwagę? Piszcie,  o czym najchętniej chciałybyście przeczytać.

Myślę, że taki męski punkt widzenia bardzo się tutaj przyda – co o tym sądzicie, jajniki? Tylko żeby mi żadna go nie podrywała bo po drapie:P

Ja, jak się pozbieram i ogarnę swoje problemy także wrócę do pisania.

PS Korzystając z okazji życzę Wam wesołych i pogodnych świąt jajniki.

PSS Kurs na pewno powstanie – część już napisałam, ale przez moje problemiki musiałam to odłożyć. Siła wyższa.

 

Sztuka uwodzenia, czyli jak budować obrazy w jego głowie.

Kilka moich stałych czytelniczek (dziękuje, że jesteście i mnie motywujecie do pisania!) pytała, jak budować obrazy w głowie faceta tak, aby drastycznie zwiększyć jego zainteresowanie.

Nie od dziś wiadomo, że facet jest wzrokowcem, a więc jego zainteresowanie najprościej budować za pomocą obrazów. Kiedyś już pisałem na tym blogu, ale chyba nie wytłumaczyłam tego dokładnie – gdy ja myślę, o moim facecie to przede wszystkim słyszę jego seksowny głosik (tak jajniki, jestem słuchowcem), a on z kolei, gdy myśli o mnie to widzi mój obraz. Tylko, abyście dobrze mnie zrozumiały, że to jest SAM OBRAZ  bez głosu, czy ciarek, jakie mi przechodzą, gdy słyszę go w głowie  (jestem też kinestetykiem).

Sztuka uwodzenia (dodaje tą stronę bo wiem, że co raz więcej facetów tu zagląda a też jest fajna) polega na tym, aby zbudować mu w głowie obraz. Jeżeli tego nie robicie jajniki to bądźcie pewne, że on i tak o Was nie będzie pamiętał – możecie mówić, że go kochacie (on nie jest słuchowcem), przytulać go (on nie jest kinestetykiem), czy gotować obiadki (smak u nich nie jest tak intensywny jak u nas) ale to i tak nie będzie działać póki w swojej wyobraźni on Was nie zobaczy.  Innymi słowy, jeżeli tego nie zrobi to nici z dobrego podrywu ;(

Jak najszybciej budować obrazy? Będąc spontanicznym, kreatywnym i zaskakującym! Jest to jeszcze prostsze, gdy mieszacie to z czymś, co go pobudzi, jak np widokiem naszych seksownych tyłeczków lub piersi (każda z nas ma je seksowne jajniki).

Dam Wam konkretny przykład, abyście wiedziały, co zrobić.  Jedna z moich czytelniczek dodała o to taki komentarz do jednego z wpisów (Sara pozdrawiam Cię serdecznie!):

Drogi jajniku. No wiec tak. Viki ma 19 lat. Jest wysoki, szczuply, ma ciemna karnacje, niebiansko czarne oczy z dlugimi rzesami i czarne wlosy. Ja za to jestem nizsza o jakies 15 cm (w sam raz ;) ),mam niebieskie oczy, 17 lat i jestem “puszysta”. Zawsze sie maluje i proboje odpowiednio ubrac. Ale wiesz, ja mam z tym ciezko, chociaz slyszalam ze puszyste tez moga wygladac sexy. Ale do rzeczy. Ostatnio sam od siebie zagadal. Po angielsku. I tak wlasnie od ostatniego czasu sie komunikujemy, ale tylko gdy jestesmy sami. Wydaje mi sie, ze on sie wstydzi. Jak sie odezwal to mi sie kolana ugiely i mowe mi odebralo. Centralnie. On jest odwazny i zawsze swirujemy ;) Ostatnio chcialam sie napic jego herbaty i przechylalam go zeby nabrac lyka to mi go jeszcze popchal. Cala herbata wyladowala na mojej glowie. Odwrocilam sie i poszlam do przebieralni zeby sie ogarnac. Za chwile przyszedl on i przepraszal ze nie chcial zeby tak wyszlo. Jajnik co ja mam robic? Czy to wogole ma jakies szanse? Prosze o bezposrednia rade od Ciebie. Doradz o wszystkim. Dziekuje.

Przede wszystkim SARCIU pamiętaj, że puszyste są SEXI.  Jedno to obraz, jaki kreują media (kobiety powinny być szczupłe, wyglądające wręcz, jak anorektyczki), a drugie to fakt, że są faceci, których pociągają “szczupłe” i są tacy, którym podobają się “puszyste”. Dokładnie tak samo, jak Tobie nie podoba się każdy facet (chyba, że się mylę jajniku? :P ) – rozumiesz?

Wracając do meritum szuki uwodzenia. Gdyby Sarcia chciała zbudować obraz w głowie tego nieszczęśnika (hihihihi)  to gdy on wylał na nią herbatę mogła po prostu “spontanicznie” zacząć wylewać na niego wodę, niby “mszcząc się”. Coś na zasadzie spontanicznego żartu,  który uwierzcie on na długo by zapamiętał bo nikt inny, czegoś takiego nie robi.  Oczywiście całość z domieszką ogromnej ilości  śmiechu.

Ja natomiast poszłabym o krok dalej jajniki (a co sprzedam Wam, jak fajnie można łączyć techniki) – powiedzmy, że wylał na mnie herbatę.  Odwracam się na pięcie i idę się przebrać  (zrobiłabym tzw push&pull).  Dopiero, gdyby on przyszedł mnie przeprosić (a przyjdzie bo widzi moje zachowanie)  to ja wyciągam wodę i zaczynam go oblewać, obracając  całość w żart. Kto wie, może nawet byłabym w samym staniku, a całość lałabym tak, aby i siebie troszkę oblać :P

Oczywiście nie chodzi o to, aby kipieć erotyzmem, a żeby zafundować mu fajny, spontaniczny i pozytywny obraz, w którym ja jestem na pierwszym planie. Myślicie, że wtedy szybko o mnie zapomni?:P

Jasneee, jajniki :D

PS Pamiętajcie, aby takie obrazy ładować do głów naszych facetów od czasu do czasu. Jeden na 2 lata to za mało:P

PSS Sarciu dobrze Ci idzie z tym facetem – on jest Tobą zainteresowany bo sam zagaduje. Nie daj mu się  “zbyt łatwo” zdobyć, machnij kilka p&p i zbuduj ze dwa obrazy i będzie dobrze. Powodzenia jajniku.

 

Czytajcie jajniki, jeśli chcecie dowiedzieć się, jak go poderwać…

Witajcie,

Ostatnio dostaję od Was co raz więcej wiadomości z prośbą o pomóc – ogromnie Wam za to dziękuję.  Zdaje sobie sprawę, że z powodu ich ilości nie zawsze odpisuje tak szybko, jakbyście chciały.

Postanowiłam więc wiec napisać kurs, który raz na zawsze rozwiążę ten problem. Kurs, dzięki któremu w końcu zrozumiesz faceta i nauczysz się zdobywać jego zainteresowanie.

Już zaczęłam go pisać,  więc premierę planuję w pierwszym kwartale 2012 roku. Jeżeli chcesz go otrzymać ZA DARMO jako jedna z pierwszych dziewczyn w Polsce to wpisz już teraz swoje imię oraz email a następnie kliknij “Zapisz mnie” w formularzu PO PRAWEJ STRONIE. Następnie sprawdź pocztę i kliknij na link potwierdzający.  Otrzymasz wtedy email ode mnie z dalszymi informacjami.

Oczywiście sama bym tego nie zorganizowała, gdyby nie pomoc Radka. To mój znajomy, z którym kiedyś na imprezie, gdy zaczęliśmy rozmawiać zdecydowałam się mu opowiedzieć o tym blogu (zarąbisty gościu jajniki hihihihih).  On sam interesuje się psychologią i zaoferował, że pomoże mi przy stronie oraz że sam od czasu do czasu napisze o podrywaniu facetów “męskim okiem”. Coś takiego sama cholera bym przeczytała więc się zgodziłam. Co Wy o tym sądzicie jajniki?

Mam nadzieję, że pomysł Wam się spodoba. Dzięki temu dostaniecie kurs uwodzenia mężczyzn oraz opinie faceta na temat facetów. Czy może być coś lepszego jajniki? hihihih

PS: Naprawiłam też maila więc możecie znowu do mnie pisać.  Tylko wielka prośba do Was. Jeżeli chcecie mojej pomocy w jakiejś konkretnej sprawie piszcie w komentarzach. Jeżeli napiszę odpowiedź to dostęp do problemu i rozwiązania ma więcej jajników więc pewno jeszcze którejś pomożemy. Na co liczę!

 

Jak poderwać przejaciela? Warto przeczytać!

Witajcie jajniki,

Ostatnio otrzymuje od Was masę wiadomości, na które staram się w miarę możliwości odpisywać. Ten problem jednak szczególnie mi się spodobał a więc postanowiłam go opublikować w formie posta wraz z moim komentarzem tak, abyście mogły się jak najwięcej nauczyć – w końcu blog jest po to, abyście jajniki wyrywały facetów =) (oni niech myślą, że nas wyrywają hihihihi).

Dlaczego mi się ten post spodobał? Bo wygląda na to, że nasza koleżanka chce poderwać swojego przyjaciela. Z doświadczenia wiem, że jest sporo jajników, które mają podobny problem więc fajnie będzie Wam pomóc.

Ratunku!
Od 4 lat bardzo podoba mi się mój kolega. Jest o rok starszy- ma 22 lata. Tak naprawdę znamy się od dziecka, ale zainteresowałam się nim tak jakoś przypadkiem.. Chłopak ogólnie jest bardzo fajny, przystojny, ale ma jedną wadę- uwielbia imprezować. wiąże się to oczywiście z tym, że potrafi za dużo wypić i przespać się z pierwszą lepszą- takich dziewczyn oczywiście on nie szanuje… Jak to się ma do mnie- właśnie od tych 4 lat, gdy gdzieś tam przypadkiem się spotkamy nie możemy oderwać od siebie wzroku, a szczególnie on… Początkowo gdy gdzieś szłam sama, to zawsze jakimś cudem koło mnie się  kręcił, na imprezach zaczął do mnie podchodzić- choć zawsze uważałam, że bardziej podobają mu się moje koleżanki, bo ładniejsze… Gdy ze mną tańczył, nigdy nie zdarzyło mu się, żeby jego ręka powędrowała gdzieś niżej, nawet nigdy w moim towarzystwie krzywego tekstu nie rzucił(inne dziewczyny traktuje zupełnie inaczej). Szanuje mnie i to mi się w nim baaaardzo podoba. No i się zauroczyłam… do czasu gdy nie zobaczyłam go całującego się z śliczną koleżanką- pierwszy raz poczułam co to zazdrość, nawet nie wiedziałam, że taki widok może doprowadzić mnie do łez… Przeszło mi na trochę, poznałam innego chłopaka, zostaliśmy parą, ale nic do niego nie czułam. Przez cały czas myślałam o Michale. I tak jest do tej pory. Chyba się w nim zakochałam. Oczywiście byliśmy razem na kilku weselach, zaprosiłam go 2 razy on mnie raz i było super. Pobawiliśmy się grzecznie i na tym się kończyło. Oczywiście nadal gapi się na mnie jak ten debil, ale nic nie chce zrobić abyśmy byli razem- wiem już na 99 % że mu się podobam. Stwierdził, że jest za młody na związki i że musi się “wybawić”. Miesiąc temu już miałam nadzieję, że ruszy tyłek, bo po jakiejś imprezie chciał ze mną poważnie porozmawiać- ale na drugi dzień stwierdził, że nic nie pamięta- a na imprezie pijany wcale nie był… No i jeszcze ostatnio jego brat (mój najlepszy kumpel) zapytał się go przy mnie czy już ze mną poważnie rozmawiał, a nasze koleżanki zaczęły niby przypadkiem snuć wizje jaką my będziemy super parą…i nic się nie stało. Znowu lipa. Najgorsze jest to poczucie, że być może nigdy nie spróbujemy być razem, a ja nadal będę o nim myślała, co oczywiście będzie psuło moje ewentualne przyszłe związki. Nie mam zamiaru za nim biegać, bo dawałam mu naprawdę sporo możliwości do tego, żeby się otworzył. Nie wiem co zrobić, by on w końcu się na coś zdecydował. Ta sytuacja dla mnie jest strasznie męcząca, bo bawiąc się, rozmawiając z innym facetami, czuje się tak jakbym go zdradzała… To jest nienormalne!!! Błagam pomóż, bo już nikt nie wie co mi radzić…

Zacznijmy więc od początku.  Po pierwsze, od bardzo dawna jesteście znajomymi i z tego co piszesz myślę, że on właśnie traktuje Cię tylko kategorii przyjaciółki – tylko albo aż tyle. Gdy facet chce z Tobą być to z doświadczenia wiem, że prędzej czy później robi mniej lub bardziej nieudolne kroki (chyba każda z nas jajników się o tym przekonała – niestety  większość z nich robi mniej udolne hihi =), a Ty sama napisałaś, że  już  wiele razy dawałaś mu do zrozumienia, że jesteś nim zainteresowana, a on nic.  Czas, aby on się Tobą zainteresował, ale już nie w kategoriach świetnej rozmowy i miłego spędzenia czasu – to on już wie bo inaczej nie zaprosiłby Cie na wesele i tak samo nie przyjąłby zaproszenia od Ciebie.

To co musisz zrobić to tzw push&pull czyli wysyłać mu mieszane sygnały. Zobaczcie jajniki, czy nie podobają nam się faceci, którzy są na tyle męscy, że mają swoje zdanie, wiedzą czego chcą oraz dokąd zmierzają i jak mówią nie tzn nie? Tydzień nas przytulają, a potem cały dzień się nie odzywają. Przyznajcie, coś w tym jest, prawda? Oczywiście, jeżeli jest to od czasu do czasu hahahah. Tym niemniej, jeżeli tak się stanie zazwyczaj zaczynamy się zastanawiać o co c’man (ahh te myślówy) i jeszcze bardziej go pragnąć. Wtedy bardziej się staramy i więcej robimy miłych rzeczy =)

Nasza koleżanka ma przyjaciela, z którym chodzi na wesela, tańczy, rozmawia – jednym słowem zawsze jest na jego zawołanie, czyli zawsze robi pull (tzw przyciąganie – szczególnie, gdy daje mu jeszcze wiele okazji do tego, aby on sam się nią zainteresował). Jeżeli czytacie mojego bloga na pewno wiecie, że facet musi zdobywać, a jak ma nas zdobywać, jeżeli ciągle go przyciągamy i nie dajemy mu miejsca na to by mógł o nas zawalczyć?

Co więc trzeba zrobić w tej sytuacji? PUSH, czyli trochę go odepchnąć, aby zwrócił na nas uwagę i się nami zainteresował. Powinnaś mniej poświęcać mu czasu, zacząć zachowywać się trochę bardziej nieprzewidywalnie tak by on poczuł, że  trzeba działać i walczyć o Ciebie.

Nie chciałabym Ci dokładnie radzić co powinnaś zrobić w tej sytuacji (bo to Twój przyjaciel i Ty znasz go pewne lepiej) ale ja bym ograniczyła wspólne pogawędki póki sam mocno nie będzie nalegał i zaczęła się z nim spotykać tylko na imprezach, gdzie wyglądam maksymalnie SEXi.  Tam oczywiście starałabym się go zlewać i zrobiłabym wszystko, by na jego oczach świetnie bawić się z innymi. A co, niech poczuje zazdrość :D

Pamiętaj jednak, aby z jednej strony nie przesadzić z PUSH”em ale broń boże nie rzucić mu się na ramiona zaraz po tym, jak okaże trochę zainteresowania.  Po prostu masz być dla niego miła, ograniczając przy tym wspólne pogawędki do minimum, a gdy już będzie chciał nawiązać dłuższą relacje pozwolić mu się mocno napocić – tak aby zrozumiał, że jesteś wyjątkowa i warto o Ciebie walczyć (bo jesteś!)

Życzę Ci powodzenia jajniku!

 

Jak zdobyć chłopaka lub go odzyskać?

Niestety miałam sporo ostatnio na głowie, a więc nie wiele mogłam pisać (tu studia, tu mój Tomaszek, tu impreza i tak mi czas uciekał – w końcu to wakacje:P) ale obiecuję, że się poprawię i od teraz jajniki możecie spodziewać się większej ilości praktycznej wiedzy ode mnie :)

Zresztą już napisałam dwa porządne artykuły dla  Was (bazując na mailach, które do mnie wysyłacie – zresztą piszcie do mnie dziewuchy więcej np. może być w komentarzach, abym wiedziała z czym macie największy problem i z czym Wam pomóc) – pierwszy, czyli jak odzyskać mężczyznę da Wam mocne podstawy, dzięki którym powinnyście już wiedzieć, jak odzyskać tego jedynego. Drugi z kolei zatytułowany, jak zdobyć chlopaka to rewelacyjne teksty na podryw, dzięki którym pójdzie Wam znacznie szybciej i skuteczniej w pierwszych chwilach Waszej znajomości (z ręką na sercu obiecuje:D).

Mam nadzieję, że obydwa artykuły Wam się przydadzą i Was zainspirują. Niedługo, tak jak wcześniej pisałam napisze Wam, jak budować obrazy w głowie faceta bo to moja ulubiona technika, która działa jak ser na myszy hiihhihihih.

Do usłyszenia jajniki – życzę Wam pięknej, brązowej opalenizny w to lato!

 

Podrywanie – co trzeba wiedzieć?

Pewnego dnia koleżanka z grupy przyniosła mi książkę mówiąc, że właśnie z niej dowiem się więcej o podrywaniu.

Z początku myślałam, że to jakaś ściema, po prostu myślałam, że to nie może być możliwe. Nawet zaczęłam szukać w sieci info o niej. I ku mojemu zdziwieniu same pozytywne opinie. Więc pomyślałam sobie, że raz się żyje i zabrałam się za czytania (swoją drogą nie czytam zbyt dużo, ale ta mnie tak wciągnęła ze w dwa dni ją skończyłam)

W każdym razie z niej dowiedziałam się, że między innymi facet to wzrokowiec, a więc podrywanie wcale nie musi być takie ciężkie. Niby to takie oczywiste, że lubią oglądać gołe lasencje w jakiś porno gazetach, ale wiedza o tym to broń szerokiego rażenia: D

Słuchajcie jajniki, najważniejszą rzeczą, które musicie pamiętać to fakt, iż jeżeli on jest wzrokowcem to używa prawej półkuli mózgu częściej, niż lewej – my używamy lewej, czyli tej lepszej : D, odpowiadającej za słuch, dotyk czy smak.

Prawa półkula (ta facetów) odpowiada między innymi za wizualizację, wyobraźnię, skoja­rzenia, czy pracę obrazami (właśnie dlatego oni tak bardzo lubią oglądać te TV : D). Co jednak ważniejsze to ona odpowiada za to, aby obdarzyli nas uczuciem. Czyli jeżeli chcemy wiedzieć, jak poderwać chłopaka, to musimy po prostu nauczyć się Tworzyć obrazy w ich głowach…

Wyobraźcie sobie teraz, że aby zacząć tworzyć te obrazy wystarczy zachowywać się sposób spontaniczny I po prostu go zaskoczyć – wtedy zacznie tworzyć w swojej główce obrazy, które jednoznacznie będą kojarzyć mu się z Tobą, a to z kolei wywoła stan zakochania : D

Nawet nie trzeba być jakoś mega spontanicznym – ja pewne rzeczy planuje, bo wiem, że mój Tomek je potrzebuje (tak jak JA potrzebuję by mi mówił, że mnie kocha). Następnym razem napiszę Wam, jak je tworzyć na przykładach i jak je przywoływać, tak byście wiedziały, jak poderwać chłopaka, który Wam się podoba.

 

Jak zdobyć chłopaka nawet wtedy, gdy nie jesteście ze sobą…

Powoli zaczyna do mnie docierać, jak mało wiedziałam wcześniej o uwodzeniu i o tym, jak zdobyć chłopaka, bez względu na to, czy z nim jestem, czy też nie. Wprawdzie mówi się, że przez żołądek do serca, ale wydawało mi się, że to w praktyce melodia minionej epoki, a tak naprawdę chodzi o seks. Nie: o kochanie się, ale seks właśnie.

Przecież mężczyzna to prosty organizm, więc jeśli dostanie u mnie, czego mu trzeba do codziennej egzystencji, zostanie. Niestety to podstawowy błąd, jaki popełnia zakochana kobieta: często usiłuje zaspokajać wszystkie zachcianki i potrzeby faceta, najlepiej jeszcze zanim ten zdąży je sformułować. Przyczyna jest oczywista: ona sama chciałaby w ten sposób być dopieszczana, a tymczasem tutaj chodzi nie o kobiecą, ale o męską psychikę.

Nigdy, przenigdy nie pozwól sobie na to, żeby sprowadzić się do roli jego bezwolnej i pasywnej gumowej lali. Nawet jeśli przeszliście już na etap łóżkowy, to ETAP UWODZENIA NIE KOŃCZY SIĘ NIGDY! Subtelna gra toczy się dalej, a to facet ma naturalną potrzebę wspierania i zapewniania kobiecie pomocy. Dlatego jeśli masz potrzebę tworzenia między Wami sieci wzajemnych powiązań opartych na drobnych usługach, lepiej już sama poproś go o coś od czasu do czasu, żeby poczuł się jak rycerz, Tarzan, wódz Inczuczuna – nazwij to sobie jak chcesz.

Ale wracając do seksu!… Bo tutaj niekoniecznie jest tak, że to on musi być zawsze aktywny. Facet jest wzrokowcem i pamięta również obrazami. Dlatego jeśli pozostaniesz bierna, on z biegiem zacznie zachowywać się w powtarzalny sposób, co sprawi, że w głowie nie zachowają mu się zbyt liczne obrazy różnych erotycznych sytuacji, które mogłabyś mu zafundować. Dlatego powinnaś pozwolić im powstawać! Taki przykład mogę sprzedać, co prawda naruszając nieco moją sferę prywatną – ale ostatecznie nikt nie wie, że ja to ja ; -)

No więc idę sobie ostatnio z Tomkiem uliczką, krok oczywiście długi, zdecydowany, torebką wymachuję i stukam obcasami. Miałam na sobie tego dnia sukienkę, luźną nieco, bo wtedy facet ma czas, żeby sobie wyobrażać (lub w naszej sytuacji: przypominać!), co jest pod spodem. No więc idziemy sobie, a ja nagle wchodzę do bramy i zdejmuję bieliznę… dolną jej część. I wciskam mu do kieszeni spodni. Tom nieco zdziwiony, ale nic nie mówi, idziemy dalej. A to taka uliczka parkowa, więc żadne centrum…

Stoi jakiś samochód, to ja przecinam Tomkowi drogę i zatrzymuję się nagle przy tym aucie i opieram się. Wiaterek lekko porusza z tyłu moją sukienczyną, ale i tak postanawiam pomóc siłom przyrody: unoszę lekko materiał, żeby Tom mógł zobaczyć mój pośladek – no i rzucam mu pełne wyzwania spojrzenie, unosząc brew.

Myślcie sobie co chcecie, ale ten nagle podchodzi do mnie (!) – no ale wtedy ja się podnoszę i przytulam się mocno do niego, biorę jego nogę między moje uda i opuszczam się nieco na ugiętych kolanach, przesuwając się po jego nogawce. Wyraz jego twarzy – bezcenny! Potem wzięłam Tomka za rękę, szepcząc tylko „chodź” i poszliśmy dalej, ale wieczorem nie musiałam zbyt długo czekać na jego inicjatywę : -P

O co mi chodzi, to że nawet jeśli wydaje Ci się (lub wiesz już naprawdę), jak go poderwać to nawet w fazie związku, którą uważasz za co najmniej „zaawansowaną”, nie powinnaś odpuszczać swoim fantazjom, tak żeby nieustannie zdobywać go co dzień – choć najlepiej, żeby myślał, że to on Cię zdobywa.

 

Jak go poderwać ? Zacznij od uśmiechu!

Boże, jaka ja byłam głupia. 4 godziny w łazience, 2 godziny przed lustrem, a tu nagle się okazuje, że dla faceta jest coś  równie ważnego (choć dla mnie łazienka i lustro wciąż są ważniejsze hihihi), jak mój image:D  Mianowicie okazuje się jajniki (sobie wyczytałam, hihi), że ważny jest także nasz uśmiech.

Nie no, ponurakiem nigdy nie byłam, bo i po brechtać lubię (szczególnie z moją kumpelą, z którą jak zaczniemy brechtać to ze wszystkiego i jak leci), ale  przyznam, że w większej grupie miałam czasem minę skwaszoną buhahaha. W sumie to nawet nie nazwałbym to miną skwaszoną, po prostu nie było z  czego się śmiać.

Teraz wiem jednak, że to był błąd jeżeli myślimy o tym, jak poderwać chłopaka. Bo kiedy się uśmiechamy, nasz mózg produkuje feromony, które wabią płeć przeciwną. Wtedy wydajemy się facetom o wiele bardziej atrakcyjne od tych, które tego nie robią. Niby takie oczywiste, bo przecież sama lubię kumpele bo z nimi jakoś weselej (czyt. ciągle są uśmiechnięte), ale o feromonach nie wiedziałam.

Na początku ciągle o tym zapominałam, ale w końcu znalazłam na to w sieci sposób – przez 3 dni nosiłam przy sobie jak głupia błyszczyk i ciągle się malowałam, aby o tym pamiętać (kurcze naprawdę działa). I mówię Wam jajniki, ale to daje efekty, że hoho. Gapią się, jak głupi (a jak do Toma się uśmiechałam, jak go poznawałam, że głowa mała hehehhe), ale od razu jakoś łatwiej jest ich podrywać hihihi

Warto mówię wam stosować. Ojj warto!

 

Jeden prosty trick, na który moja sis znowu poderwała chłopaka z klasy na spacerze

Zaserwowałem ten trick mojej młodszej sis, która pewnego dnia ni stąd zowąd zapytała się mnie, jak poderwać chłopaka, z którym już od pewnego czasu się spotykała. Chodziło o takiego Michała (nawet fajny : P), z którym chodziła do klasy na zajęcia angielskiego i układało się między nimi OK, tylko że od pewnego czasu, gdy z nią wychodził na spacery, on perfidnie oglądał się za innymi.

Sama wiem, jakie to jest wkurzające, gdy facet zamiast na mnie po kryjomu looka na inne lafiryndy I jeszcze udaje, że tego nie robi. Na początku mnie to strasznie denerwowało I profilaktycznie strzelałam focha, ale w końcu wyczytałam, że nie jest to za dobry sposób:D

Jest lepszy moje kobitki. Otóż zamiast strzelać focha sama zaczynam spoglądać na innych facetów, a do tego jeszcze dorzucam tekst w stylu ale ciacho. Takie zachowanie w bardzo szybki sposób uświadomie mu, jakie to uczucie, gdy sam spogląda na inne hihihi

Po prostu zaczyna być o mnie zazdrosny i jakimś sposobem zapomina o innych : D Sis pomogło więc I Wam polecam wypróbować jeśli zastanawiacie się, jak go poderwać.